Pokusa Premium Plus – zdecydowanie na plus

Od grudnia 2015 roku moja hodowla jest Ambasadorem marki Pokusa dzięki czemu szare stado ma możliwość degustowania produktów na uprzywilejowanych zasadach. Ponieważ pół roku to wystarczający czas aby móc coś o produkcie powiedzieć, zatem postanowiłam podzielić się moją-naszą opinią.

Dla mniej wtajemniczonych na początek poniżej słowo wstępu (więcej na STRONIE) co to ta Pokusa.

Pokusa Premium Plus Pies Duży

Preparat odżywczy  do codziennego stosowania u psów dorosłych o masie ciała powyżej 10 kilogramów. Dedykowany do urozmaicenia diety o wyborny smak oraz  składniki odżywcze, których często brak w codziennej diecie. Zaleca się podawanie w celu bezpiecznego uzupełniania niedoborów żywieniowych oraz poprawy kondycji.

Pokusa daje możliwość przyrządzenia dowolnego zdrowego rarytasu w formie najbardziej odpowiadającej Twojemu psu. Produkt nadaje się do mrożenia, pieczenia, podania w formie płynnej lub sypkiej. Po wymieszaniu proszku ze świeżą wodą stanowi idealny dodatek do dowolnego wypełniacza, diety surowej lub dowolnej karmy komercyjnej.

Polecany: w okresie  rekonwalescencji,  w stanach obniżonej odporności oraz sytuacjach wymagających rewitalizacji organizmu (okres pooperacyjny, antybiotykoterapia, sport, ciąża, laktacja). W przypadku psów starszych oraz borykających się z problemami stomatologicznymi (choroby dziąseł, przyzębia).

Skład: formuła zawierająca najwyższej jakości nieprzetworzone składniki typu RAW : owoce (jabłka, jagody, żurawina), warzywa (marchew, pomidory ), algi morskie (wodorosty Ascophyllum nodosum), białko pochodzenia zwierzęcego (mleko w proszku o obniżonej zawartości laktozy), produkty z jaj (mączka ze skorupek jaj), zioła (natka pietruszki), BIO żółtko jaja kurzego, naturalne dodatki mineralne.

Pokusa jest w formie proszku do mieszania z wodą ale może być także podawana na sucho (wersja na sucho także została przetestowana na własną szarą łapę kiedy to dokonano włamu do opakowania). W naszym przypadku Pokusa stanowi urozmaicenie codziennych posiłków, a dodatkowo zabieramy ją na treningi z tropienia, dog fitness, dogtrekking czy dłuższe spacery. Szare dziewczyny nie należą do wybrednych jednak ich entuzjazm przy jedzeniu zdecydowanie wzrasta z Pokusą, zatem musi smakować. Dodaję rozpuszczoną w wodzie Pokusę do suchej karmy, a ponieważ od kilku miesięcy Kusz jest na diecie BARF (surowe mięso, jarzyny, owoce) to ona dostaje jako osobny posiłek w trakcie dnia.

Jeśli mamy aktywny dzień spacerowo-treningowy to Pokusa jedzie z nami jako zdrowy “dopalacz” i wspomaganie nawodnienia. Nie wszystkie psy chętnie i wystarczająco dużo piją (takim psem jest właśnie Kusz), a podczas wysiłku jest to bardzo ważne. Dodanie Pokusy do wody zachęca do picia i przyczynia się do prawidłowego nawodnienia organizmu.

Jeśli temperatura wzrasta wówczas w trakcie dnia Pokusa wjeżdża jako ekstra płynna przekąska, wtedy dodaję nieco więcej wody niż kiedy jest stosowana do karmy.

W przypadku podawania psu dodatkowych suplementów w proszku, Pokusa sprawdza się jako ich “ukrywacz” (niektóre bywają nieco gorzkie np. czarci pazur) i dobrze maskuje nieciekawe smaki czy konsystencję.

Nie napiszę, że od kiedy stosujemy Pokusę to coś w wyglądzie czy samopoczuciu moich psów zmieniło się na lepsze czy gorsze. Myślę, że nie o to w tym chodzi, ma to  być dodatek żywieniowy podnoszący smakowitość, stanowiący urozmaicenie i pomagający w prawidłowym nawodnieniu psów. Moje psy żywione są jak należy (dobrej jakości karma, odpowiednio zbilansowana dieta BARF, dodatkowe suplementy jeśli jest taka potrzeba), zatem być może dlatego ja nie widzę żadnych spektakularnych efektów w ich wyglądzie czy samopoczuciu. Na nasz użytek Pokusa jednak sprawdza się świetnie i zdecydowanie możemy ją polecić właśnie jako atrakcyjny smakowo dodatek do codziennych posiłków lub wspomaganie nawodnienia.

Jest tylko jedna wada Pokusy – brudzi brody więc jeśli macie psa kudłatego to po posiłku z udziałem Pokusy, paszcza będzie do wypłukania wodą. Przyjmujemy jednak ów minus na szare klaty.

PS. Od niedawna Pokusa wzbogaciła się także o suplementy diety – używamy od paru tygodni, wkrótce dojdą kolejne zatem z czasem pojawi się opinia także o nich.


Posted

in

,

by

Comments

Leave a Reply