Testowanie karmy Kingsmoor – pierwsze wrażenia

Testowanie karmy Kingsmoor – pierwsze wrażenia

Dzięki uprzejmości Kingsmoor Polska moja hodowla otrzymała karmę do testów i jest jedną z kilku biorących udział w hodowlanych testach. Nieco ponad tydzień temu przyjechała do nas dostawa z 4-workowym zapasem karmy (kurier nieco się spocił). Wywołała duże poruszenie wśród suk, powiedziałabym że entuzjazm był ogromny, do tego stopnia, że jeden worek został nadgryziony i tym samym na pierwszy ogień poszła karma Chicken Large Breed (z kurczakiem). Do testu otrzymałyśmy jeszcze wersję Duck Large Breed (z kaczką) i Seafish Large Breed (z morskimi rybami). To duży plus, że dla dużych ras jest kilka smaków do wyboru, a nie tylko jedna wersja jak to ma większość marek.

IMG_3452

IMG_3448

Zdecydowałam się na udział w teście ponieważ karma jest bezglutenowa (warunek konieczny dla Vesper), nie zawiera zbóż i ma naturalny, prosty, przejrzysty skład. O rodzajach karm i ich składzie możecie poczytać TUTAJ.

W teście bierze udział Vesper i Dirki, Kusz jest na diecie BARF ale kilka chrupek w ramach nagródek czy smaczków dostaje.

Kilka pierwszych dni karma była dosypywana do poprzedniej aby uniknąć ewentualnych sensacji żołądkowych i zapewnić łagodną zmianę. W taki sposób zaleca się przechodzić na inne karmy, zwłaszcza jeśli wprowadzana karma różni się od poprzedniej – inny proces tłoczenia, inny skład mięsa, inne składniki.

Jeśli chodzi o chrupki to są ani tłuste ani suche, takie w sam raz. Nasza wersja dla dużych ras ma chrupki płaskie, mniej więcej wielkości monety 1 zł ale o dość nieregularnych brzegach.

Smakowitość – smakuje ale niestety w przypadku moich suk nie jest to obiektywna ocena bo im większość rzeczy smakuje albo bardzo smakuje. Jednak jedzą z dużym entuzjazmem, prawdziwy test będzie po około miesiącu bo wtedy zdarza się, że Vesper ma syndrom znudzenia i niektóre karmy zaczynają nieco „kłuć w ząbki”. Dirki pożera zawsze wszystko i wszędzie.

Trawienie – co wchodzi jedną stroną to wyjść musi drugą. Jak wiadomo dla psiarza obserwacja psiej kupy to sprawa dużej wagi. Przez pierwszych kilka dni kupy są dość spore i w ilości 3-4 dziennie. Jak dla mnie trochę to ponad mój standard ale póki co biorę to na karb zmiany diety (poprzednio jadły karmę zupełnie innego rodzaju, tłoczoną na zimno, z innymi składnikami). W każdym razie kupy jeśli chodzi o kolor i konsystencję są w porządku.

Test w toku, a zatem o pozostałych walorach i wpływie na psie zdrowie będziemy informować.

Image-1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.